Jeśli plany wakacyjne obejmują słoneczna Italię, na pewno warto pokusić się o wizytę w Fontanellato niedaleko Parmy. To właśnie tam niedawno otwarto dla gości największy na świecie labirynt. Jest to bez wątpienia unikatowa, wyjątkowa atrakcja, nie tylko ze względu na imponującą długość zagadkowej trasy.

Fot: labirintodifrancomarioricci.it

Fot: labirintodifrancomarioricci.it

Najdłuższy labirynt liczy sobie około 3 kilometrów i mieści się w parku prywatnej rezydencji. Wyjątkowo ciekawa i niezwykła jest już sama geneza powstania tego miejsca. Otóż fundatorem i pomysłodawcą jest znany we Włoszech projektant, wydawca, koneser – Franco Maria Ricci. Okazuje się, że prawie 40 lat temu, w roku 1977 złożył on obietnicę znanemu pisarzowi argentyńskiemu – Jorge Louisowi Borgesowi. Jak łatwo się domyślić dotyczyła ona właśnie powstania niezwykłego labiryntu. Obietnicy dotrzymał co prawda dopiero po 38 latach, ale prace nad powstaniem tego fascynującego miejsca trwały aż 10 lat.

Labirynt w Fontanellato jest niezwykły, ponieważ prowadzi do wyjątkowego celu. Każdy kto pokona zawiłe ścieżki i alejki dotrze do galerii sztuki, imponującej biblioteki i siedziby wydawnictwa. Znajdzie tu ponad 500 obrazów, rzeźb, dzieł sztuki powstałych na przestrzeni kilku stuleci. Można tam podziwiać dzieła Berniniego i absolutnie wyjątkowego, designerskiego Jaguara z lat sześćdziesiątych. Biblioteka to prawdziwy raj dla miłośników książek, historii – zawiera bowiem 15 tysięcy wydawnictw, tomów, w tym setki zabytkowych starodruków.
Na uwagę zasługuje również trasa labiryntu. W korytarzach rosną bowiem okazałe, kilkumetrowe bambusy. Można zatem powiedzieć, że labirynt to prawdziwa przygoda, obcowanie z przyrodą, niezwykłą architekturą i sztuką.