Technologie i gadżety to sprzymierzeńcy nowoczesnego turysty. Prawie wszyscy korzystamy dziś z telefonów komórkowych, smartfonów, Internetu. Przyjrzyjmy się więc ciekawej aplikacji Travel Alert. Warto też wiedzieć o zmianach jakie wprowadza WizzAir w zakresie korzystania z przenośnych urządzeń elektronicznych w trakcie lotu.

fot:coopnews.org

fot:coopnews.org

Aplikacja mobilna Travel Alert to polski koncept, wspólne dzieło przedsiębiorców z firm Travel Alert oraz QTravel. Zapewnia bardzo praktyczną i przydatną możliwość przeglądania oraz wyszukiwania ofert turystycznych największych polskich biur i touroperatorów. Dzięki rozwiązaniom zastosowanym w aplikacji można otrzymywać „alerty” na temat atrakcyjnych wycieczek, wyjazdów, wczasów. Oczywiście zgodnie z wybranymi kryteriami, które w przypadku tej aplikacji nie są z góry narzucone. Mamy tu bowiem możliwość wyszukiwania kontekstowego – można wpisać dowolne sformułowanie, które charakteryzuje interesujące nas oferty, np. narty, odchudzanie, wczasy z dzieckiem czy Wenecja. Aplikację można pobrać na Iphone oraz Ipad (bezpłatnie w App Store).

Dotychczas nasze urządzenia elektroniczne musiały być wyłączane na czas kołowania, startu oraz lądowania. Dzięki zmianom wprowadzonym przez EASA, przyjętym m.in. przez węgierki Urząd lotnictwa Cywilnego, na pokładzie samolotów WizzAir można z nich korzystać w trakcie całego przelotu. Dotyczy to telefonów komórkowych, czytników książek czy tabletów (bez laptopów). Oczywiście telefon musi być ustawiony na tzw. tryb samolotowy – ma wyłączony sygnał komórkowy. Pasażerowie powinni również zdjąć słuchawki na czas ogłoszeń ze strony załogi.