Gry i zabawy w podróży

Święta, sylwester, ferie zimowe, a potem wiosenne i letnie wyprawy. Wszyscy na nie czekamy, cieszymy się perspektywą atrakcji, wypoczynku, ale najpierw trzeba na miejsce dojechać, co może być sporym wyzwaniem, jeśli podróżujemy z dziećmi. Każdy kto ma za sobą takie wyprawy ten wie, że wystarczy pół godziny i mali turyści zaczynają narzekać na nudę. A zatem zabawy i gry w podróży to wiedza cenna dla każdego rodzica.

dzieci
Fot: Shutterstock

Kultowe gry planszowe w podróży

Pomysłów na uatrakcyjnienie podróży naszym małym milusińskim jest na szczęście sporo. Doskonały sposób na biznes dostrzegli tu np. producenci wielu znanych gier, którzy oferują również turystyczne, przenośne wersje swoich przebojowych gier:

  • Scrabble – tej gry nie trzeba reklamować, to światowy hit, który można kupić również w wersji turystycznej. Plansza jest kompaktowa i można na niej zablokować płytki z literami, co jest ważne w czasie podróży. Można również przerwać i złożyć grę, pozostawiając na planszy ustawienia. Zabawa w układanie słów na pewno umili niejeden wyjazd.
  • „Mobilną” wersję ma również kultowy „Chińczyk”. Znów mamy tu małe, kompaktowe opakowanie i znaną od lat grę w doprowadzenie swoich pionków do celu.
  • Kto z nas nie zna gry w domino? Dla najmłodszych dostępna jest np. turystyczna wersja inspirowana Muminkami. Dzieci mogą łączyć nie tylko takie same liczby, ilości kropek, ale również kolory, kształty czy bajkowe postaci.
  • Grę w statki pamiętają rodzice, dziadkowie i wszyscy chętnie w nią grają. W podróży wygodnym rozwiązaniem będzie gra z magnetycznymi planszami – jedna do zaznaczania pozycji statków przeciwnika, druga na rozlokowanie własnej floty.
  • Na drogę można zabrać także popularne warcaby, praktycznym pomysłem będą plansze i pionki z magnesami, dzięki czemu nie pospadają w czasie jazdy
gra
Fot: pixabay.com

Zabawy i gry słowne

Nie zawsze trzeba mieć pod ręką zestawy modnych, znanych gier. Wystarczy wyobraźnia i dobry pomysł na zabawę z dzieckiem. Bez żądnych akcesoriów i gadżetów można zająć dziecko np.:

  • grą w 20 pytań – jeden z uczestników wymyśla jakieś słowo, a inni próbują je odgadnąć zadając właśnie 20 pytań. Dla ułatwienia można zawęzić tematykę, słowo musi znajdować się w samochodzie albo dotyczyć celu podróży,
  • zabawą w alfabet – gracz wybiera kategorię (np. zwierzęta, miejsca itp.), a reszta uczestników gry wymyśla słowa rozpoczynające się na poszczególne litry alfabetu,
  • wymyślaniem opowieści – pierwszy gracz wymyśla tytuł, następna osoba buduje początek – pierwsze zdanie historii. Kolejna kontynuuje opowieść… w tę grę można bawić się naprawdę bardzo długo…
mama
Fot: Shutterstock