Na samodzielny wyjazd decydujemy się z różnych powodów: chcemy by było taniej i bardziej „autentycznie”, marzy nam się nieznanych miejsc mało popularnych wśród zorganizowanych wycieczek, pragniemy się sprawdzić lub być panem swojego czasu. Nie ma jednak co ukrywać – pierwszy samodzielny wyjazd jest niezwykle stresujący. Dlatego warto zabrać się do niego odpowiednio wcześniej i dobrze przygotować.

Wybranie trasy czy środka transportu, jakim dostaniemy się na miejsce, to punkt pierwszy. Pamiętajmy by wcześniej trochę poczytać o danym miejscu. Pozwoli to nie tylko zdecydować co chcemy zobaczyć, ale i zadbać o logistykę: ile czasu spędzimy w danym miejscu, czym będziemy się przemieszczać, co koniecznie chcemy zobaczyć. Dzięki temu stworzymy ramę wyjazdu.

Pakując walizkę pamiętajmy o tym, co najważniejsze: czyli o dokumentach (warto je skserować a kopie trzymać gdzie indziej niż oryginały), gotówce, telefonie komórkowym (z roamingiem) oraz ubezpieczeniu podróżnym. To żelazna podstawa, bez której nie można wyruszyć nawet w najkrótszą podróż. Chociaż w dobie GPS niemal zapominamy o mapach, warto mieć ze sobą chociażby papierową kopię mapy terenu, po którym będziemy się poruszać – dzięki temu nie trzeba zerkać na telefon za każdym razem gdy nie jesteśmy pewni, w którą stronę skręcić.