Bardziej komfortowa albo ekonomiczna podróż to miłe „konsekwencje” udziału w programach lojalnościowych oferowanych przez linie lotnicze. Osoby, które często podróżują to coraz częściej wytrawni zbieracze mil, punktów oraz atrakcyjnych okazji cenowych. Internet jest tu bardzo przydatnym narzędziem. Nie tylko pozwala skutecznie zapolować na tanie bilety od przewoźników i pośredników. Cenne źródło wiedzy stanowią także fora oraz portale społecznościowe.

fot:miles-and-more.com

fot:miles-and-more.com

Najbardziej powszechną formą uczestnictwa w programach lojalnościowych linii i sojuszy lotniczych jest zbieranie mil. Polscy kolekcjonerzy najchętniej korzystają z Miles&More. Warto wiedzieć, że oferta jest powiązana z produktami dwóch banków. Co za tym idzie posiadacz karty danego banku zbiera mile, kiedy jej używa. Przelicznik to na ogół 1 mila za ok. 3-5 zł. Warto wiedzieć, że mile zbieramy również przy wielu płatnościach, takich jak wynajem samochodu czy rezerwacja hotelu czy rachunek w restauracji. Pasażer może wykorzystać zgromadzone mile płacąc za bilety lotnicze. Przykładowe rozliczenie wygląda następująco: bilet klasy ekonomicznej do Hamburga będzie kosztować 1000 mili, plus opłaty dodatkowe ok. 900 zł, które również można zamienić na posiadane mile.

Doskonałą metodą na obniżenie kosztów podróży jest nie tylko korzystanie z tanich linii lotniczych. Warto trzymać rękę na pulsie, w czym również pomaga internet, i nie przegapić okazji cenowych, kiedy bilety możemy kupić nawet za symboliczną złotówkę albo kilka złotych. Takich cennych informacji szukamy na ogół w serwisach – wyszukiwarkach lotów, na facebooku i forach turystycznych. Pamiętajmy, że tanie latanie to nie tylko niskokosztowe linie, warto zainteresować się np. ofertą Szalone Środy LOT-u