Masz ochotę wyjechać na weekend, ale twój budżet jest mocno ograniczony? Owszem, możesz skorzystać z jakiejś super okazji tanich linii lotniczych, ale co z tego jak tam, w dalekiej, cywilizowanej strefie euro gdzieś trzeba mieszkać i za coś żyć? Otóż mogę ci śmiało doradzić: kupuj bilety, organizuj wałówkę w Polsce, a nocleg… No właśnie, a za nocleg nie zapłacisz ani grosza. Jakim sposobem? Odpowiedź jest banalna: Couchsurfing.

mapa świata ze zdjęciami

Source: shop.uncovet.com via Pascale on Pinterest

 

Zacznijmy od wyjaśnienia czym jest Couchsurfing. Sama nazwa może nieść pewną podpowiedź. Surfowanie po kanapie brzmi dziwnie? Zaraz zrozumiesz, o co chodzi. Couchsurfing, albo jak w skrócie nazywają go użytkownicy CS, to portal społecznościowy, którego członkowie oferują nieodpłatnie noclegi w swoich mieszkaniach, ale też mają szansę poszukać takowych u kogoś innego. Może to się wydawać szalone, niedorzeczne i nierealne, ale działa naprawdę! Jak to wygląda? Wchodzisz na stronę www.couchsurfing.org, zakładasz swój profil, gdzie umieszczasz wszystkie szczegółowe informacje o sobie, a następnie szukasz osób, które oferują swoją „kanapę” w miejscu, które cię interesuje. Potem wystarczy wysłać wiadomość z prośbą o zaoferowanie nam gościnności i czekać na odpowiedź. Pozytywną, lub negatywną, co zależy od wielu czynników. Warto wysłać więcej, niż jedną wiadomość i nie zrażać się początkowymi odmowami. Ktoś w końcu się zgodzi i będziesz mógł cieszyć się wypadem do swojego wymarzonego miasta za przysłowiowe grosze.

kanapa i mapa na ścianie

Source: notonthehighstreet.com via Pascale on Pinterest

 

Założę się, że pomyślałeś „nie ma mowy, to jakaś ściema”. Ale muszę cię rozczarować – żadna ściema. Nie ma też żadnych haczyków. Portal nie działa na zasadzie wymiany, więc każdy może pozwolić sobie na skorzystanie z gościnności drugiej osoby bez obowiązku przyjmowania jej u siebie. To twoja decyzja, czy będziesz hostem (osobą goszczącą), czy tylko couchsurfurem (osobą odwiedzającą). Dajesz tego wyraz poprzez ustawienie odpowiedniego statusu na swojej stronie profilowej, do której uzupełnienia zobowiązany jest każdy użytkownik biorący działanie tego portalu na poważnie. Jest to bardzo ważne, gdyż twój profil wraz z rekomendacjami innych członków tej specyficznej społeczności to twoja wizytówka. Osoba, do której wysyłasz wiadomość z prośbą o ugoszczenie cię, dla swojego bezpieczeństwa, chciałaby wiedzieć jak najwięcej o kimś kogo wpuści do własnego domu. I vice versa – ty też chętnie poczytasz czy dany couch odpowiada ci pod względem miejsca, osobowości gospodarza i stawianych przez niego warunków. Tutaj przydają się także opinie, które couchsurferzy wystawiają sobie nawzajem. Dlatego nie warto żegnać się z hostem w złych stosunkach – może ci zepsuć reputację, a wtedy znalezienie kanapy może być bardzo ciężkie!

Poza aspektem ekonomicznym, nocowanie na couchu ma jeszcze jedną ogromną zaletę – dzięki możliwości spędzenia kilku nocy u mieszkańca danego miejsca, jesteś w stanie poznać je od środka. Przy tym poznajesz mnóstwo wspaniałych, otwartych i wesołych osób, otwartych na nowe znajomości i na poznawanie innych kultur. Ale ale – jedna zasada: COUCHSURFING TO NIE HOTEL. Jeśli szukasz tylko noclegu, nie masz ochoty zapoznawać się z właścicielem mieszkania, masz swoje trudne do przezwyciężenia i przeszkadzające innym nawyki, to ten portal nie jest dla ciebie. Ideą couchsurfingu jest bowiem kreowanie inspirujących doświadczeń, a więc (między innymi) poznawanie innych kultur, ciekawość i szacunek wobec nich. Jeśli nie jesteś tym zainteresowany, od razu doradzam znalezienie niedrogiego hostelu, co też może być niezłym pomysłem.

 

Mam nadzieję, że idea CS do Ciebie przemawia i zdecydujesz się na założenie własnego konta by przekonać się czy to, o czym piszę jest prawdą. No, na co czekasz? Wpisuj dane do profilu i szykuj się na niezapomnianą podróż. I to za grosze!