Podróż z ukochanym czworonogiem wymaga od nas pewnych przygotowań. Wiemy już jednak o tym, że nie jest to przedsięwzięcie z gatunku mission impossible. Wystarczy dobre przygotowanie i organizacja, zarówno przed wyjazdem, w drodze, jak i na miejscu.

Fot: Shutterstock

Fot: Shutterstock

Planując udane ferie w komplecie – rodzina i pies, pamiętamy zawsze o psich dokumentach, karmie, legowisku, miseczkach, smyczy. Wiemy już jak często potrzebne będą ewentualne przerwy, jak podróżować samochodem, pociągiem, a nawet samolotem. W ferworze przygotowań do zimowych wyjazdów zapominamy czasem o zabezpieczeniu milusińskiego przez paskudnymi insektami. Z reguły o preparatach na pchły czy kleszcze pamiętamy w okresie letnim, który słusznie kojarzy nam się z groźną inwazją kleszczy…
A przecież pchły nie próżnują i nie zapadają w zimowy sen. Ba! Zimą nasz wychuchany, odżywiony czworonóg to dla nich wymarzone lokum. W podróży, w środkach komunikacji, a także w różnego rodzaju obiektach turystycznych i plenerach prawdopodobieństwo „złapania” takich niechcianych lokatorów zdecydowanie wzrasta.

Dlatego jednym z istotnych punktów na liście przygotowań do udanych wyjazdów na ferie powinien być również preparat na pchły, który oczywiście aplikujemy jeszcze przed podróżą. Jednym z częściej wybieranych, sprawdzonych i polecanych środków jest Controline, który zabezpieczy pupila przed pchłami na około dwa miesiące. Tutaj (http://controline.pl/controline/) znajdziemy więcej informacji o preparacie na pchły Controline, a także o tym na co należy zwracać uwagę i jakie objawy wyraźnie skazują na to, że nasz ulubieniec niestety ma pchły.

fot: controline.pl

fot: controline.pl