4 lipca 2013 by

Choroba lokomocyjna u dzieci – jak sobie z nią radzić

Jeden komentarz

Kategorie: organizacja podróży, podróż samochodem, rodzinne podróże, Rodzinne wakacje, Tagi: , , ,

Podróżowanie może być czystą przyjemnością, nietuzinkową przygodą dla każdego malucha i doskonałą okazją na poznanie świata. Niestety, może być też wielką udręką, jeśli dziecko cierpi na chorobę lokomocyjną. Każdy z nas wie, że takie objawy, jak bóle i zawroty głowy, nadmierne pocenie się, nudności, czy wymioty nie należą do najprzyjemniejszych i potrafią odebrać radość z podróżowania. Dobra wiadomość jest jednak taka, że z chorobą lokomocyjną można walczyć i walkę tę można wygrać. Istnieje wiele sposobów na to, aby uchronić dziecko przed nieprzyjemnymi objawami towarzyszącymi chorobie lokomocyjnej. Oto kilka z nich:

dziecko w foteliku

Source: parentingclan.com via Rhonda on Pinterest

 

1. Należy pamiętać, by przed samą podróżą nie podawać dziecku zbyt obfitego posiłku. Lekka przekąska w zupełności wystarczy. Gdy w drodze dziecko zgłodnieje, można podać mu sucharki lub krakersy, które zagłuszą głód i nie obciążą żołądka. Dobrze jest mieć również pod ręką ciepłą herbatę

2. Warto zadbać o to, aby dziecko podróżowało przodem do kierunku jazdy i w trakcie podróżowania patrzyło na horyzont. Dlaczego? Bo obserwacja mijanych drzew, czy słupów wzmoże tylko dolegliwości. Podróżując autobusem dobrze jest wybrać miejsce, które będzie jak najdalej kół. Warto także zapewnić maluchowi pozycję półleżącą

3. Jeśli to tylko możliwe, warto raz na jakiś czas zrobić odpoczynek od jazdy tak, by dziecko mogło swobodnie pooddychać świeżym powietrzem

4. Dobrym rozwiązaniem jest zająć czymś dziecko (zabawy, opowiadanie bajek, czytanie maluchowi książeczek)

5. Na pół godziny przed podróżą można także podać dziecku specjalny środek przeciwwymiotny. Dobrze sprawdza się zarówno Aviomarin, jak i Lokomotiv.

Jedna odpowiedź do Choroba lokomocyjna u dzieci – jak sobie z nią radzić

  1. Marta

    Zgadzam się ze wszystkimi punktami, jednakże w przypadku mojego dziecka zamiast bardziej sprawdzają się drzemki 🙂 z doświadczenia wiem, że śpiące dziecko o wiele lepiej znosi podróż, niż dziecko, które próbuje się na siłę czymś zająć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.